A lekcje są proste. Pytania i odpowiedzi.
Istrib się pyta, a ja mówię czy wiem, czy nie wiem jakie jest tłumaczenie słówka. Nie oszukuję, bo jestem dorosły. Na odpowiedź mam parę sekund.
Na ekranie widzę przypisany obrazek, a Istrib odtwarza podłączoną wymowę.
Widzicie mamusię? Może nie umiem jeszcze tego wyrażenia... ale jej zdjęcie przywołuje emocje, które ostatecznie nie pozwolą go zapomnieć.